a jutro jest środa. popielcowa. ale dzisiaj jeszcze śledź i wódeczka, i samba pa ti, i nie płacz ewka, i miałem dziesięć lat, i kiedy byłem małym chłopcem. do północy. potem zamilknę i będę cicho nucił coś rzewnego, i wzruszającego. może moją małą piosenkę o nienarodzonym albo "jeszcze jeszcze" wg tekstu Ewy Filipczuk. spaliłem już choineczkę i mam duuużo popiołu. posypię nim siwą głowę i pochylę ją jeszcze niżej. będzie post. teraz jeszcze trwa walka postu z karnawałem...
21.02.2012 20:54
0
ostatnia samba, pa ti...
skomentuj
Komentarze do notki0 |Zgłoś nadużycie
PISZĘ W LUBCZASOPISMACH
-
06.12.2011 21:11
-
13.11.2011 20:07
OSTATNIE NOTKI
-
sunset on friday...
gdy cichnie zgiełk i gwar dnia przystaję i oddycham ciężko myśl jedna tylko we mnie się tli jak podziękować...
18.05.2012 18:38 0 -
mój ulubiony wiersz...
(ja julian kocham Koty:) Z imionami dla Kotów sprawa bardzo trudna To nie jakaś szarada czy wakacyjny...
15.05.2012 03:34 0 -
czwarta nad ranem...
(it's four in the morning...) czwarta nad ranem *** tylu o tym pisze serce łopocze jak żagle pod...
11.05.2012 15:22 0
AKTYWNE DYSKUSJE
-
mój Kot ma dziwnie zmienne oczy...
komentarze: 1ostatnio: PANNA WODZIANNA
-
sta'su kali...
komentarze: 1ostatnio: PRAZYNKA
-
księżyc w pełni pijany...
komentarze: 1ostatnio: PANNA WODZIANNA
-
moja opowieść o motylu...
komentarze: 2ostatnio: LUSIAM
-
o aniołach...
komentarze: 1ostatnio: KATE1